piątek, 11 listopada 2016

Yves Rocher - Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów




Szampon Stymulujący Przeciw Wypadaniu Włosów

Naukowcy Yves Rocher wyselekcjonowali wyciąg z białego łopianu, który zapobiega wypadaniu włosów. Szampon o delikatnej, kremowej konsystencji stymuluje mikrokążenie, dzięki czemu włosy są mocniejsze i bardziej odporne. 
Nakładać na mokre włosy, masować przez 2 minuty.
Obficie spłukać.
Unikać kontaktu z oczami.



Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z białego łopianu, baza myjąca pochodzenia roślinnego. Formuła nie zawiera silikonu. Flakon zawiera plastik z recyklingu. Formuła łatwo ulega biodegradacji.






Skład:








Moja opinia           

             Szampon jest zamknięty w miękkiej plastikowej buteleczce. Jest bardzo poręczny jednak na początku miałam lekkie problemy z jego otwarciem mokrymi rekami, ponieważ zamknięcie na "klik" było bardzo mocne. Z jednej strony to super, bo szampon nie otworzy nam się podczas jakiegoś wyjazdu ale z drugiej strony - trzeba go otwierać zanim zmoczymy włosy.

                 Możemy zauważyć w składzie, że nie ma silnych detergentów, dlatego też myłam tym szamponem swoje włosy codziennie. Po 2 miesiącach stosowania zauważyłam zmniejszenie wypadania. Jednak nie zatrzymał wypadania w 100%  i po zaprzestaniu stosowania szamponu problem znowu powraca.
     Nakładałam szampon na mokrą skórę głowy, masowałam i wisiałam 2 minuty nad wanną czekając, tak jak zalecał producent. Wykonywałam też masaż skóry głowy przy takim zwisaniu.
     Szampon dobrze mył i oczyszczał moją skórę głowy.
  Co do zmywania oleju to nie umiem wyrazić opinii bo zawsze przed myciem emulgowałam olej z jakąś odżywką czy maską. W takim połączeniu działał super. Ponad to nie plącze włosów i dobrze się je rozczesuje. Nie zostawia również puchu, jeśli nie nałożyłam odżywki bądź maski gdy się bardzo śpieszyłam. I co najważniejsze - przedłużał świeżość!
          Szampon jest bardzo gęsty i ma biało - perłowy kolor. Pachnie delikatnie i ziołami.


          Kupiłam ten szampon w stacjonarnym sklepie za bodajże 13.90.


Myślę że niedługo będę musiała wybrać się znowu po ten szampon aby go używać. To drugi już testowany przeze mnie szampon z tej firmy i jestem bardzo zadowolona. Ten jak i wcześniejszy który używałam ( poprzedni był na objętość ), fajnie przedłużały świeżość włosów i działały.







Używałyście tego szamponu? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat?

Buziaki

sobota, 5 listopada 2016

Semilac - 124 Siren







                     W poniedziałek 31 października byłam u znajomej - Dorotki - zrobić paznokcie hybrydowe. Wybrałam kolor 124 z Semilac. Jest to kolor bardziej przypominający turkus niż niebieski - jak wygląda on na moich paznokciach poniżej. 






Dorotka nałożyła mi również wodne naklejki - białe piórka - , które bardzo mi się podobają.
Połączenie jakie dały piórka i kolor bardzo mi się podoba i nie mogę się na nie napatrzeć :)









Znalazłam u wujka google zdjęcie koloru 124 Siren ale również wpada w niebieski.

      Muszę dodać, że Dorotka jest osobą która jest jak sama mówiła : "dopiero się uczy". Ja jednak jestem bardzo zadowolona z wykonania paznokci. Pięknie się prezentują i na prawdę bardzo mi się podobają :)

Dziękuję Dorotko za pazurki :*






Podoba się Wam takie połączenie? Co myślicie o moich paznokciach? 

Buziaki

piątek, 4 listopada 2016

Wrzesień i Październik na zdjęciach



      To pierwszy wpis tego typu na moim blogu. Myślę, że się Wam spodoba :) Zapraszam na spis chwil z mojego życia :)





Piękny Kraków i wycieczka. Było super. Kraków ma piękny rynek :)





Piękna Niemiecka restauracja w Krakowie. Pyszne jedzenie a kelnerki ubrane były w ludowe stroje z tamtego kraju. Szkoda, że nie mogłam zrobić im zdjęcia :)



Szok w szkole jaki przeżyłam, gdy zobaczyłam swojego włosa. Miałam takie oczy  O.O  :D Wtedy też pomyślałam o ścięciu swoich włosów.



Podjęłam cudowną decyzję :)





Zimne i ciepłe lody to coś co kocham. Niestety po zimnych lodach się tylko rozchorowałam i zostały mi tylko ciepłe lody :D







       Pyszne ciacho z moją przyjaciółką - było super miło i słodko. Pogadałyśmy sobie za wszystkie czasy :)





Mimo że zimna ale bardzo piękna jesień. Jako pasażer napstrykałam zdjęcia :)



A tak motywuję się do pracy nad swoim ciałem. Za każdy wykonany trening robię gwiazdkę, wkładam do słoika a gdy go całego zapełnię, będzie niespodzianka :D




Poza tym w tych miesiącach zrobiłam bardzo dużo zakupów ale podsumowanie pojawiło się już jakiś czas temu na moim blogu. Jeśli nie widziałyście to zapraszam - klik :)






Podoba się Wam taki wpis? 

Buziaki

czwartek, 3 listopada 2016

Podsumowanie Października





Październik był bardzo dobrym miesiącem w pielęgnacji włosów.

Włosy się nie elektryzowały, były bardzo błyszczące a ponad to dobrze współpracowały mimo że czasem nie okazywałam im tyle miłości co wcześniej. Często je rozpieszczałam tworząc złożoną pielęgnację a czasem taką minimalistyczną i wyglądały bardzo ładnie. Zdarzyło się również i tak, że moje włosy były mokre kładąc się spać a następnego dnia były piękne i suche. Wiem że nie powinnam spać z mokrymi włosami i jakie zagrożenia są z tym związane ale czasem nie miałam sił żeby czekać aż wyschną a tym samym nie chciało mi się podnosić suszarki :D





Zapuszczanie i październikowy przyrost włosów.

Czyli to, co jest dla mnie najważniejsze :)
Cały miesiąc stosowałam tabletki Calcium Pantothenicum Jelfa dzięki którym mam ogromny wysyp małych włosków. Szczególnie fajnie widać to przy czole.





A ile urosły moje włosy? Tylko albo i aż 1,50 cm czyli jak na mnie to normalnie. Miałam przez listopad i grudzień również zażywać te tabletki aby był cały czas ciąg. Jednak w aptekach nie było ich i zmuszona byłam zażywać inne. Jednak zadowolona jestem z tego, jak dużo małych włosków mi urosło :)





A jakie kosmetyki używałam? 




           Olejowałam olejem z orzeszków ziemnych swoje włosy prawie przed każdym myciem. Starałam się jak mogłam żeby o tym pamiętać. Jednak czasami było tak, że musiałam bardzo szybko umyć włosy i tylko przed myciem nałożyłam jakąś odżywkę i od razu myłam włosy. Do tego używałam Szamponu z Yves Rocher i Oriflame.






                     Używałam rosyjską maskę Drożdżową na skórę głowy 1 w tygodniu po myciu szamponem. Pięknie pachnie i odbija moje włosy od nasady. Kallos Pro-Tox używałam też 1 raz na 1-2 tygodnie. Wygładzała moje włosy :) Odżywka nawilżająca Isana służyła mi jako emulgator do oleju i już mało co jej zostało. Odżywke z Alterra również czasem nakładałam na olej. Trochę nie pasuje mi jej zapach. Złota odżywka Isana Oil Care jest cudowna. Moje włosy ją kochają i uwielbiają. Dzięki niej bardziej błyszczały i były pięknie wygładzone.






                 Używałam również w Październiku 2 balsamy rosyjskie, N*2 cudownie działa na moje włosy. Ten drugi już nie tak fajnie. Bardzo mi je puszył. Balsamy te są nowościami które udało mi się upolować za 6.90 każdy i od razu chciałam je wypróbować :)







                     Końcówki zabezpieczałam olejkiem z Marion. W skórę głowy wcierałam początkowo własnoręcznie robioną wcierkę kawową. Stosowałam po każdym myciu przez 2 tygodnie. Pięknie pachniały włosy kawą a za to ogromny plus. Jednak pod koniec miesiąca kupiłam wcierkę w aptece Piloxidil. Jest ona na wypadanie włosów i na wczesne łysienie u mężczyzn. Od razu zakupiłam 2 zestawy 120 tabletek na wypadanie włosów i 2 wcierki po 60 ml każdy i zapłaciłam za oba 44 zł. Będę stosować te zestawy do skończenia. Później zrobię przerwę i wrócę do Calcium Pantothenicum jelfa.








               Myślałam że moje włosy bardziej urosły. I bardzo się zawiodłam patrząc na metr ile pokazał przy mierzeniu pasemka grzywki. Starałam się stosować wcierkę z kawy, jadłam tabletki, piłam herbatę pokrzywową, robiłam masaż skórze głowy i później stosowałam ww. wcierkę. Ale chociaż włosy przestały mi wypadać tak bardzo jak wcześniej :)
Cieszę się z tego, że tak ładnie się prezentowały w tym miesiącu. Jednak pogoda nie pozwoliła na to, żebym mogła zrobić im zdjęcia w te dni, w które wyglądały naprawdę pięknie. Wtedy bym Wam pokazała jak się prezentowały :)







A jak trzymają się Wasze włosy? Zapobiegacie jesiennemu wypadaniu? 

Buziaki