czwartek, 3 listopada 2016

Podsumowanie Października





Październik był bardzo dobrym miesiącem w pielęgnacji włosów.

Włosy się nie elektryzowały, były bardzo błyszczące a ponad to dobrze współpracowały mimo że czasem nie okazywałam im tyle miłości co wcześniej. Często je rozpieszczałam tworząc złożoną pielęgnację a czasem taką minimalistyczną i wyglądały bardzo ładnie. Zdarzyło się również i tak, że moje włosy były mokre kładąc się spać a następnego dnia były piękne i suche. Wiem że nie powinnam spać z mokrymi włosami i jakie zagrożenia są z tym związane ale czasem nie miałam sił żeby czekać aż wyschną a tym samym nie chciało mi się podnosić suszarki :D





Zapuszczanie i październikowy przyrost włosów.

Czyli to, co jest dla mnie najważniejsze :)
Cały miesiąc stosowałam tabletki Calcium Pantothenicum Jelfa dzięki którym mam ogromny wysyp małych włosków. Szczególnie fajnie widać to przy czole.





A ile urosły moje włosy? Tylko albo i aż 1,50 cm czyli jak na mnie to normalnie. Miałam przez listopad i grudzień również zażywać te tabletki aby był cały czas ciąg. Jednak w aptekach nie było ich i zmuszona byłam zażywać inne. Jednak zadowolona jestem z tego, jak dużo małych włosków mi urosło :)





A jakie kosmetyki używałam? 




           Olejowałam olejem z orzeszków ziemnych swoje włosy prawie przed każdym myciem. Starałam się jak mogłam żeby o tym pamiętać. Jednak czasami było tak, że musiałam bardzo szybko umyć włosy i tylko przed myciem nałożyłam jakąś odżywkę i od razu myłam włosy. Do tego używałam Szamponu z Yves Rocher i Oriflame.






                     Używałam rosyjską maskę Drożdżową na skórę głowy 1 w tygodniu po myciu szamponem. Pięknie pachnie i odbija moje włosy od nasady. Kallos Pro-Tox używałam też 1 raz na 1-2 tygodnie. Wygładzała moje włosy :) Odżywka nawilżająca Isana służyła mi jako emulgator do oleju i już mało co jej zostało. Odżywke z Alterra również czasem nakładałam na olej. Trochę nie pasuje mi jej zapach. Złota odżywka Isana Oil Care jest cudowna. Moje włosy ją kochają i uwielbiają. Dzięki niej bardziej błyszczały i były pięknie wygładzone.






                 Używałam również w Październiku 2 balsamy rosyjskie, N*2 cudownie działa na moje włosy. Ten drugi już nie tak fajnie. Bardzo mi je puszył. Balsamy te są nowościami które udało mi się upolować za 6.90 każdy i od razu chciałam je wypróbować :)







                     Końcówki zabezpieczałam olejkiem z Marion. W skórę głowy wcierałam początkowo własnoręcznie robioną wcierkę kawową. Stosowałam po każdym myciu przez 2 tygodnie. Pięknie pachniały włosy kawą a za to ogromny plus. Jednak pod koniec miesiąca kupiłam wcierkę w aptece Piloxidil. Jest ona na wypadanie włosów i na wczesne łysienie u mężczyzn. Od razu zakupiłam 2 zestawy 120 tabletek na wypadanie włosów i 2 wcierki po 60 ml każdy i zapłaciłam za oba 44 zł. Będę stosować te zestawy do skończenia. Później zrobię przerwę i wrócę do Calcium Pantothenicum jelfa.








               Myślałam że moje włosy bardziej urosły. I bardzo się zawiodłam patrząc na metr ile pokazał przy mierzeniu pasemka grzywki. Starałam się stosować wcierkę z kawy, jadłam tabletki, piłam herbatę pokrzywową, robiłam masaż skórze głowy i później stosowałam ww. wcierkę. Ale chociaż włosy przestały mi wypadać tak bardzo jak wcześniej :)
Cieszę się z tego, że tak ładnie się prezentowały w tym miesiącu. Jednak pogoda nie pozwoliła na to, żebym mogła zrobić im zdjęcia w te dni, w które wyglądały naprawdę pięknie. Wtedy bym Wam pokazała jak się prezentowały :)







A jak trzymają się Wasze włosy? Zapobiegacie jesiennemu wypadaniu? 

Buziaki

16 komentarzy:

  1. Piękne włosy. Faktycznie dużo "baby hair" :)

    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne włosy :) I jakie ładne końcówki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo piękne błyszczące i zadbane:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wysiłek się opłacił, super efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ile tak średnio spędzasz czasu na pielęgnacji włosów tak tylko pytam .ciekawie piszesz zostaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że o to pytasz bo szczerze to nigdy nie zwracam na to uwagi :-D olej nakładam zazwyczaj na 1-2 godziny przed myciem. W tym czasie uczę się bądź sprzątam. Następnie nakładam odżywke na olej i czekam z 30 minut po czym myje skórę głowy. Osuszam włosy ręcznikiem nakładam maskę idę coś porobić przez 30 minut i ją zmywam. Nakładam wcierkę na skórę głowy zaledwie w minutę, wcieram, następnie odżywke b/s olejek na końcówki i to wszystko :-) myślę, że moja pielęgnacja jest w obecnym czasie "dodatkiem " do tego, co akurat robię w domu i nawet nie zauważam kiedy upłynie 2 godziny z olejem na włosach :-)

      Usuń
  6. Fajnie, że jesteś zadowolona z GP, u mnie nie było efektów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku bałam się że nie zauważę efektów używając tabletki tylko przez miesiąc ale jestem mile zaskoczona :-)

      Usuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tych tabletkach :) Efekt jest naprawdę imponujący - piękne i zdrowe włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olej z orzeszków ziemnych piłam kiedyś :D Dobrze się spisał w tej roli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie słyszałam o piciu tego oleju i efektach jaki może dac :-)

      Usuń